Rewizja EU ETS i jej wpływ na ceny energii

17 lipca 2026 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt rewizji systemu EU ETS, która ma określić funkcjonowanie rynku uprawnień do emisji CO₂ w latach 2031-2040. Głównym celem zmian jest pogodzenie dalszej dekarbonizacji gospodarki z poprawą konkurencyjności europejskiego przemysłu. Choć obecnie jest to jedynie propozycja legislacyjna, już dziś warto przyjrzeć się rozwiązaniom, które mogą w przyszłości wpływać na koszty energii i ceny uprawnień do emisji CO₂. Ostateczny kształt regulacji będzie przedmiotem negocjacji pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim oraz Radą UE.

1. Wolniejszy spadek liczby uprawnień EUA

Jedną z najważniejszych propozycji Komisji Europejskiej jest zmiana tempa zmniejszania puli dostępnych uprawnień do emisji CO₂ (EUA). Komisja proponuje obniżenie liniowego współczynnika redukcji (LRF) do:

  • 3,7% rocznie w latach 2031-2035,
  • 1,7% rocznie od 2036 r.

Dla porównania, obecnie obowiązujące przepisy przewidują redukcję na poziomie 4,4% rocznie. Oznacza to, że liczba dostępnych uprawnień będzie zmniejszana wolniej niż zakładano dotychczas.

Potencjalny wpływ: Dla odbiorców energii może to oznaczać ograniczenie presji na wzrost cen uprawnień do emisji CO₂ w kolejnych latach. Większa dostępność EUA mogłaby przełożyć się na niższe koszty zakupu uprawnień przez producentów energii elektrycznej i ciepła, a tym samym częściowo łagodzić wzrost kosztów energii dla odbiorców końcowych.

 

2. Zmiany w Rezerwie Stabilności Rynkowej (MSR)

Kolejną istotną propozycją są zmiany w funkcjonowaniu Rezerwy Stabilności Rynkowej (MSR), czyli mechanizmu odpowiadającego za regulowanie podaży uprawnień EUA na rynku. Komisja Europejska proponuje zmniejszenie rocznej stopy wycofywania uprawnień do rezerwy z obecnych 24% do 12% w latach 2031-2040. Dodatkowo przewiduje stopniowe obniżanie progów działania MSR od 2029 roku o 4%oraz odejście od automatycznego kasowania części uprawnień.

Potencjalny wpływ: Większa liczba uprawnień pozostających w obrocie mogłaby zwiększyć płynność rynku i ograniczyć ryzyko gwałtownych wzrostów cen CO₂. Dla przedsiębiorstw oraz odbiorców energii oznaczałoby to większą przewidywalność kosztów związanych z energią i emisjami, co ma istotne znaczenie przy planowaniu budżetów oraz inwestycji długoterminowych.

 

3. Dłuższy okres wsparcia dla przemysłu energochłonnego

Komisja Europejska proponuje wydłużenie okresu stopniowego wygaszania bezpłatnych uprawnień do emisji dla sektorów objętych mechanizmem CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism). Zgodnie z projektem wsparcie miałoby obowiązywać do 2037 r., zamiast do 2034 r., jak przewidują obecne regulacje.

Mechanizm CBAM obejmuje między innymi branże cementową, hutniczą, aluminiową, nawozową, elektroenergetyczną oraz sektor produkcji wodoru.

Potencjalny wpływ: Dla przedsiębiorstw korzystających z produktów i surowców wytwarzanych przez branże energochłonne może to oznaczać łagodniejsze tempo wzrostu kosztów produkcji. W efekcie zmniejszone może zostać ryzyko przenoszenia wyższych kosztów emisji na kolejne ogniwa łańcucha dostaw, a tym samym na odbiorców końcowych.

 

4. Nowe wsparcie inwestycji dekarbonizacyjnych

Jednym z elementów proponowanej reformy EU ETS jest uruchomienie nowego instrumentu wsparcia inwestycji dekarbonizacyjnych pod nazwą „Investment Booster”. Komisja Europejska zakłada przeznaczenie 400 mln uprawnień EUA na finansowanie projektów ograniczających emisje gazów cieplarnianych. Wartość programu szacowana jest na około 30 mld euro.

Potencjalny wpływ: Jeżeli propozycja zostanie przyjęta, przedsiębiorstwa mogą uzyskać łatwiejszy dostęp do finansowania inwestycji związanych z transformacją energetyczną. Dotyczy to przede wszystkim modernizacji źródeł ciepła, rozwiązań zwiększających efektywność energetyczną, elektryfikacji procesów przemysłowych, odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz projektów zwiększających elastyczność zużycia energii.

Dla wielu firm może to oznaczać szansę na szybsze ograniczenie kosztów energii i przygotowanie działalności do funkcjonowania w coraz bardziej wymagającym otoczeniu regulacyjnym.

 

Podsumowanie – co to oznacza dla odbiorców energii?

  • W krótkim terminie (2026-2028): Nie należy oczekiwać natychmiastowych zmian rachunków za energię wynikających bezpośrednio z rewizji. Rynek będzie przede wszystkim analizował prawdopodobieństwo przyjęcia proponowanych regulacji oraz ich ostateczny kształt. Wpływ może pojawiać się stopniowo poprzez notowania uprawnień EUA oraz oczekiwania uczestników rynku.
  • W średnim terminie (2031+), jeżeli propozycje zostaną przyjęte:
    • presja kosztowa związana z EU ETS może być niższa niż zakładano w obecnym modelu,
    • tempo wzrostu kosztów energii elektrycznej i ciepła systemowego może zostać złagodzone,
    • zwiększy się znaczenie projektów poprawiających efektywność energetyczną,
    • nadal kluczowym elementem pozostanie ograniczanie zużycia energii i emisji CO₂.

 

Co dalej? Harmonogram prac nad rewizją EU ETS

Projekt przedstawiony przez Komisję Europejską rozpoczyna wieloetapowy proces legislacyjny. W kolejnych miesiącach propozycje będą analizowane przez Parlament Europejski, Radę UE oraz państwa członkowskie. Na tym etapie nie można wykluczyć istotnych zmian względem obecnego projektu.

  • Etap 1: lipiec 2026 r. – publikacja propozycji Komisji Europejskiej- Zrealizowany
  • Etap 2: lata 2026 – 2027 – negocjacje i prace legislacyjne w instytucjach UE
  • Etap 3: przyjęcie nowych przepisów – po zakończeniu procesu legislacyjnego zostanie opublikowany ostateczny tekst regulacji.
  • Etap 4: lata 2028 – 2030 – okres dostosowawczy poprzedzający przed rozpoczęcie kolejnej fazy funkcjonowania systemu ETS od 2031 r.

 

Jakie działania rekomendujemy już dziś?

Niezależnie od ostatecznego kształtu reformy, przedsiębiorstwa powinny już teraz analizować potencjalny wpływ zmian na swoje koszty działalności i strategię energetyczną. W szczególności warto rozważyć:

  • Aktualizację długoterminowych prognoz kosztów energii,
  • Weryfikację opłacalności inwestycji efektywnościowych,
  • Przegląd strategii zakupu energii elektrycznej i gazu,
  • Analizę potencjału wykorzystania własnych źródeł energii, takich jak instalacje PV, kogeneracja, magazyny energii czy kontrakty PPA,
  • Ocenę wpływu przyszłych regulacji ETS i ETS2 na działalność przedsiębiorstwa.

 

A jak rewizja EU ETS wpłynęła na dotychczasowe cenę uprawnień?

Rewizja systemu EU ETS nie przyniosła na rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla powtórki z marca. W pierwszym kwartale ceny EUA wyraźnie spadały, czemu sprzyjała narastająca krytyka systemu ze strony czołowych europejskich polityków, m.in. kanclerza Niemiec Friedricha Merza, premier Włoch Giorgii Meloni oraz prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Uczestnicy rynku liczyli wówczas, że marcowe spotkanie Rady Unii Europejskiej przyniesie dalej idące propozycje zmian. Tak się jednak nie stało, a od drugiej połowy marca notowania EUA systematycznie rosły z około 64 EUR do 80 EUR.

W lipcu, tuż przed publikacją propozycji rewizji, rynek pozostawał wyraźnie w fazie oczekiwania. Potwierdzała to niemal półtoramiesięczna konsolidacja notowań w wąskim przedziale 79-82 EUR. Sama rewizja nie przyniosła jednak przełomu. Z fundamentalnego punktu widzenia zaproponowane zmiany można uznać za wpływające w kierunku większej podaży uprawnień, m.in. ze względu na niższy wskaźnik poboru do MSR oraz wolniejsze tempo redukcji puli EUA, ale uczestnicy rynku wyraźnie liczyli na więcej. Część obserwatorów spodziewała się obniżenia liniowego współczynnika redukcji (LRF) do około 3,2-3,4% w latach 2031-2035, podczas gdy projekt przewiduje 3,7%. Pozostałe rozwiązania opisane wyżej również nie były dużym zaskoczeniem, ponieważ wcześniej pojawiały się już w dyskusjach rynkowych.

W rezultacie cena uprawnień nie otrzymała wystarczającego impulsu do trwałego odwrócenia trendu spadkowego. Co więcej, pierwsze sesje po publikacji propozycji przyniosły wyraźną aprecjację, a 22 lipca cena EUA wyznaczyła lokalne maksimum na poziomie 85,50 EUR, czyli najwyżej od końca stycznia. Od tego momentu notowania uprawnień stopniowo obniżają się, choć skala spadków pozostaje ograniczona. W najbliższym czasie można oczekiwać dalszej konsolidacji w okolicach 81-82 EUR.

notowania uprawnień

Wykres 1: Notowania uprawnień do emisji dwutlenku węgla (EUA) w 2026 roku

Źródło: Montel

Można zatem powiedzieć, że rynek EUA znalazł się w pewnym zawieszeniu. Z jednej strony zaproponowane zmiany mają wyraźnie prospadkowy charakter, co ogranicza przestrzeń do dalszych wzrostów cen. Z drugiej strony nie wydają się wystarczające, aby trwale odwrócić trend. Potwierdzają to również odczyty tygodniowego raportu Commitment of Traders publikowanego przez Europejską Giełdę Energii (EEX), które po rewizji pozostają na zbliżonych poziomach jak tuż przed jej ogłoszeniem. Obecnie długa pozycja netto funduszy oscyluje w okolicach 50 mln ton CO₂. Wolumen transakcji również się ustabilizował.

Warto podkreślić, że po rewizji EU ETS cena uprawnień w najbliższym czasie prawdopodobnie będzie w mniejszym stopniu kształtowana przez czynniki polityczne. Większe znaczenie powinny mieć fundamenty rynku, w tym relacja popytu i podaży, harmonogram aukcji oraz bieżąca sytuacja na europejskim rynku spot energii elektrycznej. Zauważalna jest również silniejsza reakcja cen EUA na rynek surowców energetycznych, przede wszystkim na europejski benchmark gazu TTF, niż przed publikacją propozycji rewizji. Można więc uznać, że rynek stopniowo wraca do bardziej fundamentalnego modelu wyceny.